poniedziałek, 21 lutego 2011

Ranking pudrów matujących.


Od dłuższego czasu szukałam pudru, który skutecznie zmatowił by mi moją dość tłustą cerę.

Próbowałam pudru Synergen (ok. 10zł. Rossmann) niestety nie podobał mi się efekt który pozostawiał na skórze. Miałam wrażenie że sypnęłam sobie mąką w twarz co nie było przyjemne. Efekt matowej cery utrzymywał się ok. 1h.


Następnie był puder Paese (ok. 15-20zł. Drogeria osiedlowa) Niestety puder zawiera drobinki brokatu, które są dość mocno widoczne na buzi i tworzą efekt ‘kuli dyskotekowej’, co do matowienia jest już lepiej jakieś 2-2,5 h.  


Przyszła kolej na Maybelline Dream Mat Powder. Nie będę ukrywać że chyba nasłuchałam się zbyt wielu dobrych opinii o tym produkcie i liczyłam na cud, niestety szału nie ma. Rzeczywiście puder jest bardzo przyjemny w użytkowaniu, jest drobno zmielony, nie zawiera drobinek i na początku naprawdę dobrze radził sobie z moją buzią. Po pewnym czasie zauważyła że moja cera nie jest mu już taka ‘posłuszna’ i znowu się świeci. Moim zdanie po prostu się na niego uodporniła. Czas trzymania matowego efektu ok. 2h.


No i nadszedł czas na moje odkrycie, moją perełkę i puder który sprawdził się jak dotychczas najlepiej ( na razie nie mam ochoty zamienić go na nic innego). Jest to puder matujący w kompakcie marki Sephora ( Sephora 35-40zł. ) idealnie zmielony, bez drobinek, ma cudowny zapach (nie czuć go na skórze), idealnie matowi buzię. Na mojej twarzy wytrzymuje jakieś   5-6 h. 



A Wy? Czy odkryłyście już swój ideał? Zapraszam do komentowania.